„Ciecz” na Ig STL

Stowarzyszenie Tłumaczy Literatury, do którego należę, prowadzi Instagram z sylwetkami tłumaczy z wybraną przez nich książką. Pod tym linkiem można zobaczyć mnie skąpanego w cieczy i z Cieczą w ręce, a klikając strzałkami — moje koleżanki i kolegów po fachu.

View this post on Instagram

Tłumaczki i tłumacze z STL polecają swoje przekłady. Dziś Dariusz Żukowski i „Ciecz” Marka Miodownika (Wydawnictwo Karakter, @wydawnictwokarakter ): „Możesz się w nich utopić. Albo tylko wymyć. Są w silnikach, lampach i piórach. Szklankach, tubkach z kosmetykami, chmurach i jeziorach, a nawet na powierzchni ulic. Pachną, poją, brudzą, wybuchają, kleją, leczą i płyną w naszych ciałach. Mark Miodownik, brytyjski inżynier materiałoznawca, pisze o cieczach lekko, ale bez nadmiernego obniżania naukowej poprzeczki. Czytelnicy jego poprzedniej książki, »W rzeczy samej« (za której przekład miałem zaszczyt otrzymać nagrodę im. Kuryłowiczów), usłyszą ten sam pełen humoru głos, który fascynująco przybliża zjawiska wokół nas. Tłumacz w pracy zawsze się uczy. »Ciecz« to jedna z tych książek, które zdecydowanie wzbogaciły moje dossier towarzyskich anegdotek, np. o staroegipskich meblach ze sklejki, trudnej drodze do powstania długopisu czy najbardziej hipsterskich metodach parzenia kawy. Namawiam do lektury, »Cieczą« Miodownika można się zachłysnąć”. Zainteresowanych moimi przekładami zapraszam także na http://elektrycznypies.pl #tłumaczpoleca #aktotłumaczył #tłumaczteżautor #tłumacz #tłumaczka #przekład #tłumaczenie #dariuszżukowski #stl #stowarzyszenietłumaczyliteratury #książka #bookstagram #dajmytwarzksiążce #czytamy #markmiodownik #ciecz #wydawnictwokarakter #popularnonaukowe

A post shared by Tłumacze Literatury 📖📚 (@stlpolska) on